piątek, 16 października 2015

Mamy i dbamy

Jest w Węgorzewie wiejska świetlica, którą zbudowali sobie mieszkańcy jeszcze w latach 60 -tych.
Pomimo że świetlicą zarządza biblioteka, to nie oglądamy się na innych i staramy się wiele prac wykonywać sami.
Rok temu spalił się halogen nad wejściem do sali, dodatkowo zepsuła się oprawa i aparat zmierzchowy. 
Dziwne zrządzenie losu ... 
Dziś spędziłem razem z moim sąsiadem Panem Grzegorczykiem 4 godziny naprawiając to oświetlenie. Nie było miło. Było zimno niesamowicie i padał deszcz.
Dziękuję Panie Przemku za wytrwałość i fachową pomoc.

4 komentarze:

  1. Dziękujemy Panowie Piotrze i Przemku!!!!����������

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wytrałe chłopaki! Wieś wam jest winna po flaszce grzańca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmarzłem jak diabli, ale znów się świeci 😊

      Usuń
  3. popieram! Jutro o 18tej przed świetlicą. Każdy kto przyjdzie niech przyniesie grzańca w termosie

    OdpowiedzUsuń