czwartek, 19 lutego 2015

Kowal imion dwojga

Wczoraj odwiedziłem kowala Marcina, który we wrześniu robił pierwsze kucie na swojej łące w Węgorzewie ... 
Teraz zimą jego kuźnia mieści się w Koszalinie tuż przy dworcu wąskotorówki.
Marcin robi oprócz tradycyjnych balustrad czy ogrodzeń też bardzo specyficzne rzeczy:
... kusze ...
... tarcze i topory ...
a także ... zegary !
















No i jeszcze jedno ...  
Jedni mówią do niego oficjalnie Panie Aleksandrze, a drudzy po prostu .... Marcin. 
Myślę, że taki kowal imion dwojga Marcin Aleksander idealnie pasuje do naszej wioski, bo nasza nazwa też rozbudowana - dla swoich Węgorzewo, a dla innych Węgorzewo Koszalińskie. 






4 komentarze:

  1. Odnośnie kucia to "przy dobrych wiatrach" w pierwszy weekend września zrobimy następne.
    Na wiosnę jak będzie "dobrze wiało" :) zrobimy wytop żelaza w piecu dymarskim pierwszy na tych ziemiach :) - Kowal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Marcin trzymam za słowo :)

      Usuń
  2. Zawszy podziwiałem twojego bloga. Jest nie do podrobienia. Skąd masz pomysły, jak wyszukujesz tych ciekawych ludzi...

    Pozdrawiam Leszek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukam ludzi którym dobrze z oczu patrzy ....

      Usuń