Świnoujście + Schengen = Uznam.
Postanowiliśmy sprawdzić, czy to równanie jest prawdziwe.
Molo w cesarskim Alhbeck.
Jedna z wielu rezydencje w Hringsdorf.
Plaża z koszami w Basin.
Podwodna gondola w Zinnowitz.
Wzdłuż wybrzeża na małych stacyjkach kolejowych można wypożyczyć rowery.
Powrót do Polski pociągiem z rowerem to wydatek 10 euro.
Gdy stoimy wieczorem na pustej granicy, aż trudno uwierzyć, że w tym samym miejscu były zasieki z drutu kolczastego i tuż obok stali strażnicy z bronią.
Uznam i Świnoujście znów się zrosły w jedną wyspę. To idealny przykład, aby zrozumieć na czym polega fenomen Schengen.
środa, 12 września 2012
niedziela, 9 września 2012
Wieniec z Węgorzewa
Wieniec z Węgorzewa podróżował przez okrągły tydzień.
W ubiegłą sobotę był na naszych dożynkach, a wczoraj nieśliśmy go w korowodzie na dożynkach gminnych w Szczeglina. Dziś powrócił i zawitał na mszę dożynkową znów do Węgorzewa.
Moje specjalne podziękowania kieruję dla Pani Ewy i Moniki za to, że zrobiły wieniec i specjalną dekorację.
To dzięki pracy jej rodziny, pokazaliśmy, że Węgorzewo wciąż pamięta o swych wiejskich korzeniach..
W ubiegłą sobotę był na naszych dożynkach, a wczoraj nieśliśmy go w korowodzie na dożynkach gminnych w Szczeglina. Dziś powrócił i zawitał na mszę dożynkową znów do Węgorzewa.
Moje specjalne podziękowania kieruję dla Pani Ewy i Moniki za to, że zrobiły wieniec i specjalną dekorację.
To dzięki pracy jej rodziny, pokazaliśmy, że Węgorzewo wciąż pamięta o swych wiejskich korzeniach..
sobota, 8 września 2012
Tropiąc Niedźwiedzia Morskiego
Dostałem zaproszenie do Darłowa, na Inaugurację Wojewódzką Europejskich Dni Dziedzictwa. Cieszy mnie, że w Szczecinie zauważyli moje popularyzowanie budynków szachulcowych i imprezy "Rowerem do Sianowskiej Krainy w Kratkę".
Zapowiada się ciekawie. Mam apetyt na wykład franciszkanina ojca Janusza Jędryszka "Niedźwiedź Morski w Darłowie - historia i tradycja"
PS.
To był piękny wykład.
Ten sposób mówienia rzeczy trudnych w prosty sposób, nie pojawia się znikąd.
To charyzmat, który jest darowany nielicznym.
Zapowiada się ciekawie. Mam apetyt na wykład franciszkanina ojca Janusza Jędryszka "Niedźwiedź Morski w Darłowie - historia i tradycja"
PS.
To był piękny wykład.
Ten sposób mówienia rzeczy trudnych w prosty sposób, nie pojawia się znikąd.
To charyzmat, który jest darowany nielicznym.
piątek, 7 września 2012
Dożynkowa niespodzianka
Od roku było wiadomo, że dożynki gminne mają być w Mokrym. Jednak pod koniec sierpnia okazało się nagle, że będą one w Szczeglinie. Spora niespodzianka ...
Nasz zespół "Złoty Dukat" pojawi się oczywiście z wieńcem dożynkowym z Węgorzewa na uroczystej mszy w szczeglińskim kościele już o 15-tej.
A tych którzy lubią naszą muzykę, zapraszamy na występ o 18 -tej w najbliższą sobotę 8 września.
Nasz zespół "Złoty Dukat" pojawi się oczywiście z wieńcem dożynkowym z Węgorzewa na uroczystej mszy w szczeglińskim kościele już o 15-tej.
A tych którzy lubią naszą muzykę, zapraszamy na występ o 18 -tej w najbliższą sobotę 8 września.
wtorek, 4 września 2012
Zerówka rządzi
Byłem wczoraj na rozpoczęciu roku szkolnego w Szczeglinie.
Na sali gimnastycznej wszyscy na baczność,
a na zewnątrz pełna swoboda - zerówka rządzi !!!
Na sali gimnastycznej wszyscy na baczność,
a na zewnątrz pełna swoboda - zerówka rządzi !!!
niedziela, 2 września 2012
Fajrant
Była zabawa, a po zabawie było sprzątanie. Dziękuję wszystkim za pomoc.
A że dobrej ekipie wszytko udaje się szybko zrobić, to po fajrancie zostaje czas na wspólne biesiadowanie.
A że dobrej ekipie wszytko udaje się szybko zrobić, to po fajrancie zostaje czas na wspólne biesiadowanie.
sobota, 1 września 2012
Łamiemy schemat
Te dożynki będą inne ...
...... i były inne.
Siedem drużyn walczących w odjazdowych konkurencjach....
Znane twarze na estradzie...
I nieznane twarze....
Jednak najważniejsi tego dnia byli potomkowie ułanów z drugiego szwadronu.
Ta historia trochę już zbladła i wiele osób zapomniało o swoich ułańskich korzeniach, ale teraz mam nadzieję, że ta uroczystość, i to w tak szczególnym dniu jak 1 września, zostawi swój trwały ślad.
I kiedyś po latach spośród wielu najróżniejszych dożynek, w pamięci zbiorowej pozostaną właśnie te "Dożynki Ułańskie" z 2012 roku.
...... i były inne.
Siedem drużyn walczących w odjazdowych konkurencjach....
Znane twarze na estradzie...
I nieznane twarze....
Jednak najważniejsi tego dnia byli potomkowie ułanów z drugiego szwadronu.
Ta historia trochę już zbladła i wiele osób zapomniało o swoich ułańskich korzeniach, ale teraz mam nadzieję, że ta uroczystość, i to w tak szczególnym dniu jak 1 września, zostawi swój trwały ślad.
I kiedyś po latach spośród wielu najróżniejszych dożynek, w pamięci zbiorowej pozostaną właśnie te "Dożynki Ułańskie" z 2012 roku.
środa, 29 sierpnia 2012
Szable w dłoń !
Idziemy dalej za tym tropem, który przywraca ułańską historię Węgorzewa.
Były w lipcu 90-te urodziny Pani Anieli Oczkowskiej, na których pojawił się ułan z Grupy Rekonstrukcji Historycznej 2 pułku ułanów Warszawskiej Brygady Kawalerii.
Była w sierpniu premiera piosenki "Ułani z Węgorzewa", którą wykonał "Złoty Dukat" w amfiteatrze na Przeglądzie Piosenki Patriotycznej i Wojskowej.
Będą we wrześniu "Ułańskie dożynki", na których pojawią się ułańskie rodziny...
Były w lipcu 90-te urodziny Pani Anieli Oczkowskiej, na których pojawił się ułan z Grupy Rekonstrukcji Historycznej 2 pułku ułanów Warszawskiej Brygady Kawalerii.
Była w sierpniu premiera piosenki "Ułani z Węgorzewa", którą wykonał "Złoty Dukat" w amfiteatrze na Przeglądzie Piosenki Patriotycznej i Wojskowej.
Będą we wrześniu "Ułańskie dożynki", na których pojawią się ułańskie rodziny...
niedziela, 26 sierpnia 2012
Cudowne rozmnożenia
W tym roku robię specjalizację z aronii. Jest podobno niesamowitym owocem. Jednak wymaga ona obróbki przed konsumpcją, bo jest dość cierpka.
W ogrodzie mam tylko co prawda jeden krzak, ale jest prawdziwym gigantem. Zebrałem z niego 3 kilo owoców, z których powstało: 5 litrów soku, 2,5 kg marmolady jabłkowo-aroniowej i 3,5 l nalewki aroniówki.
I jak tu nie wierzyć w cuda .....
W ogrodzie mam tylko co prawda jeden krzak, ale jest prawdziwym gigantem. Zebrałem z niego 3 kilo owoców, z których powstało: 5 litrów soku, 2,5 kg marmolady jabłkowo-aroniowej i 3,5 l nalewki aroniówki.
I jak tu nie wierzyć w cuda .....
piątek, 24 sierpnia 2012
Okno w czasie
Mam w ręce dzisiejsze wydanie "Głosu Koszalińskiego". W dolnym narożniku czarno-białe zdjęcie Anieli Oczkowskiej wykonane w 1965 r.
A gdyby tak było wykonane w 1985 r .......???
A gdyby tak było wykonane w 1985 r .......???
Każdy z nas miał dwadzieścia lat, ale każdy z nas jest wpisany w jakąś epokę. I to ona determinuje nasze życie.
Bo co innego oznacza mieć jak Pani Aniela 20 lat w 1942 - (okupacja, środek wojny), co innego 20 lat w 1962 - (socjalizm i walka z kościołem), co innego 20 lat w 1982 - (puste sklepy, stan wojenny), a co innego 20 lat w 2002 - (pełne sklepy, otwarte granice).
Każdy ma swoje okno w czasie, a paradoksem tego jest to, że wystarczy urodzić się dwadzieścia lat później, aby być dwudziestolatkiem o zupełnie innych szansach .
środa, 22 sierpnia 2012
Poziom 320
W Zabrzu jest jednak sposób, aby posmakować tego w kopalni GUIDO....
ale najpierw trzeba wsiąść do szoli (klatki kopalnianej windy) i zjechać szybem pod ziemię.
A tam już 320 metrów pod ziemią, można zobaczyć czym jest kombajn fedrujący na przodku.
Nie ma jednak i nie będzie takiej maszyny, która zastąpi górnika...
Szczęść Boże !
niedziela, 19 sierpnia 2012
Pierwszy port
Mam takie miejsca, do których wracam jak do siebie.
Tu się nie gubię, tu się odnajduję.
Mój pierwszy port.
Tu się nie gubię, tu się odnajduję.
Mój pierwszy port.
środa, 15 sierpnia 2012
Rogatywki na scenie
Koncerty na wielkiej scenie w amfiteatrze wywołały pospolite ruszenie wśród zespołów w całym regionie.
I to się chwali, bo to oznacza, że jest zapotrzebowanie na śpiewanie piosenek patriotycznych.
Ale, ale.... w tej licznej grupie wykonawców, nie zauważyłem młodzieży. A to oznacza, że dla nich 15 sierpnia niestety nie ma większego znaczenia.
My w każdym razie wracamy z tarczą - "Złoty Dukat" zdobył wyróżnienie !
Świetnie się złożyło, że w Święto Wojska Polskiego odbyło się premierowe wykonanie naszej piosenki "Ułani z Węgorzewa".
No i te rogatywki, wierne kopie tych ułańskich z 45 roku...
Nikt takich nie miał !
I to się chwali, bo to oznacza, że jest zapotrzebowanie na śpiewanie piosenek patriotycznych.
Ale, ale.... w tej licznej grupie wykonawców, nie zauważyłem młodzieży. A to oznacza, że dla nich 15 sierpnia niestety nie ma większego znaczenia.
My w każdym razie wracamy z tarczą - "Złoty Dukat" zdobył wyróżnienie !
Świetnie się złożyło, że w Święto Wojska Polskiego odbyło się premierowe wykonanie naszej piosenki "Ułani z Węgorzewa".
No i te rogatywki, wierne kopie tych ułańskich z 45 roku...
Nikt takich nie miał !
wtorek, 14 sierpnia 2012
Odmaszerować !
Jutro w koszalińskim amfiteatrze wystąpi nasz "Złoty Dukat" w nietypowym .... wojskowym repertuarze.
I choć to nasz debiut na deskach amfiteatru - to melduję, że stan gotowości został już osiągnięty, a nastroje są bojowe !
I choć to nasz debiut na deskach amfiteatru - to melduję, że stan gotowości został już osiągnięty, a nastroje są bojowe !
niedziela, 12 sierpnia 2012
Rowerowy desant
Mam dziś gości w sadzie.
Jadą rowerami z Koszalina do Boruszyna w ramach Pleneru Podróżniczego im. Kazimierza Nowaka.
http://warsztat.koszalin.pl/2012/07/z-konca-swiata-do-boruszyna/
Szybciej pewne by było samochodem, ale po co się spieszyć ?
Przecież cała radość polega na tym, aby BYĆ w drodze....
sobota, 11 sierpnia 2012
Krzyż od Amber Gold
Trudno powiedzieć co się stało z obsługą punktu "Amber Gold" w koszalińskiej galerii "Atrium", może porwali ją kosmici, a może akurat pojechali po świeżą dostawę złota ?
Pomijam cały aspekt finansowy tej "wydmuszki", moje zainteresowanie wzbudziło natomiast doskonale zaprojektowane logo, które wraz z nazwą miało wzbudzać zaufanie i prestiż.
Sprytnie sięgnięto do symbolu krzyża lotaryńskiego, który jest starym elementem godła wspólnego dla Węgier i Słowacji.
W przypadku Słowacji jest on umieszczony na symbolicznym trójwzgórzu, które określa grzbiety górskie Tatry, Fatrę i Małą Fatrę.
Pomijam cały aspekt finansowy tej "wydmuszki", moje zainteresowanie wzbudziło natomiast doskonale zaprojektowane logo, które wraz z nazwą miało wzbudzać zaufanie i prestiż.
Sprytnie sięgnięto do symbolu krzyża lotaryńskiego, który jest starym elementem godła wspólnego dla Węgier i Słowacji.
W przypadku Słowacji jest on umieszczony na symbolicznym trójwzgórzu, które określa grzbiety górskie Tatry, Fatrę i Małą Fatrę.
sobota, 4 sierpnia 2012
Ucieczka do Magdy Gessler
W sezonie omijam szerokim łukiem gastronomiczne eksperymenty nad polskim morzem.
Tysiące przypadkowych ludzi zjawia się tu nagle i otwiera setki lokali, w których serwuje koszmarnie drogie jedzenie, które jest byle jakie.
A przecież Mielno jest idealne, aby odbyć podróż do krainy "Kuchennych rewolucji" Magdy Gessler, gdzie wszytko ma i smak, i zapach, i wygląd....
A oto przepis na udaną ucieczkę:
1. Wziąć rower i podjechać do przystani w Unieściu (pusto i pięknie)
2. Kupić bilet za 6 zł na rejs do Jamna (rower gratis)
3. Popedałować w kierunku Koszalina (raptem 8 km)
4. Wybrać stolik we "Fregacie"(znanej z "Kuchennych rewolucji")
5. Zamówić menu odpowiednie do widoku - "Śledź po rosyjsku" (12 zł)
6. Udać się na dworzec PKP do szynobusu (4zł bilet + 5,50 zł rower)
7. Po 15 minutach wysiąść w Mielnie
Całość tej "ucieczki" kosztowała 27,5 zł, czyli jak na ceny nadmorskie "prawie darmo".
No i ten smak ? Jak dla mnie rewelacja !
Tysiące przypadkowych ludzi zjawia się tu nagle i otwiera setki lokali, w których serwuje koszmarnie drogie jedzenie, które jest byle jakie.
A przecież Mielno jest idealne, aby odbyć podróż do krainy "Kuchennych rewolucji" Magdy Gessler, gdzie wszytko ma i smak, i zapach, i wygląd....
2. Kupić bilet za 6 zł na rejs do Jamna (rower gratis)
3. Popedałować w kierunku Koszalina (raptem 8 km)
4. Wybrać stolik we "Fregacie"(znanej z "Kuchennych rewolucji")
5. Zamówić menu odpowiednie do widoku - "Śledź po rosyjsku" (12 zł)
6. Udać się na dworzec PKP do szynobusu (4zł bilet + 5,50 zł rower)
7. Po 15 minutach wysiąść w Mielnie
Całość tej "ucieczki" kosztowała 27,5 zł, czyli jak na ceny nadmorskie "prawie darmo".
No i ten smak ? Jak dla mnie rewelacja !
środa, 1 sierpnia 2012
Medal o włos ...
Mateusz Polaczyk zajął w finale kajakarstwa górskiego K1 czwarte miejsce, medal był tuż, tuż. Przegrał o włos...
Brawo Mateusz !!!
Brawo Mateusz !!!
Mateusz w finale K1 !
Mateusz Polaczyk wszedł do finału K1 w kajakarstwie górskim z 2-im czasem !!
Finał za 7 minut o 16.15.
Może być pięknie !!!
Finał za 7 minut o 16.15.
Może być pięknie !!!
poniedziałek, 30 lipca 2012
Moje K1
Himalaiści mają swoje K2, a ja mam swoje K1.
Choć nie uprawiałem nigdy wyczynowo kajakarstwa górskiego, to jednak trochę posmakowałem tej górskiej wody na Akademickich Mistrzostwach Polski. I teraz moje serce bije silniej, gdy widzę naszych reprezentantów w K1, czyli w kajakach jednoosobowych.
Nie jest źle, Mateusz Polaczyk awansował do półfinałów i Natalia Pacierpnik też awansowała do półfinału.
Choć nie uprawiałem nigdy wyczynowo kajakarstwa górskiego, to jednak trochę posmakowałem tej górskiej wody na Akademickich Mistrzostwach Polski. I teraz moje serce bije silniej, gdy widzę naszych reprezentantów w K1, czyli w kajakach jednoosobowych.
Nie jest źle, Mateusz Polaczyk awansował do półfinałów i Natalia Pacierpnik też awansowała do półfinału.
sobota, 28 lipca 2012
Londyn pokazał klasę
Obejrzałem dziś w nocy ceremonię otwarcia Olimpiady w Londynie i muszę przyznać, że warto było. To było piękne widowisko, które zaskoczyło mnie szczególnie poczuciem humoru gospodarzy (skok królowej z helikoptera - kapitalny!) i wyobraźnią autorów (pomysł znicza olimpijskiego - rewelacja !!).
Niestety żaden spektakl nie trwa wiecznie, ale smak pozostaje ...
Niestety żaden spektakl nie trwa wiecznie, ale smak pozostaje ...
środa, 25 lipca 2012
Ułańska fantazja
Wysokie czarne oficerki z ostrogami to malowniczy atrybut munduru ułana. Mieszkańcy naszej miejscowości nie widzieli takich mundurów w Węgorzewie ponad sześćdziesiąt lat. Aż do dziś...
....gdy u drzwi Anieli Oczkowskiej, stanął Pan Łukasz z kwiatami dla jubilatki, od tych, którzy obrali sobie za cel, rekonstrukcję 2 pułku ułanów z 1 Warszawskiej Brygady Kawalerii.
A dlaczego akurat do Pani Anieli ?
Bo aż trudno w to uwierzyć, ale była ona żoną jednego z tych ułanów, którzy służyli w szwadronie, rozlokowanym w Węgorzewie w 1945r !
....gdy u drzwi Anieli Oczkowskiej, stanął Pan Łukasz z kwiatami dla jubilatki, od tych, którzy obrali sobie za cel, rekonstrukcję 2 pułku ułanów z 1 Warszawskiej Brygady Kawalerii.
A dlaczego akurat do Pani Anieli ?
Bo aż trudno w to uwierzyć, ale była ona żoną jednego z tych ułanów, którzy służyli w szwadronie, rozlokowanym w Węgorzewie w 1945r !
poniedziałek, 23 lipca 2012
Gaude, Mater Polonia
To niby banalne zdjęcie jakich robi się wiele nad polskim morzem, ma jednak dla mnie bardzo symboliczne znaczenie. Bo tym razem przy pomnik zaślubin z morzem w Kołobrzegu znalazłem się razem z Polakami, którzy mieszkają, aż po drugiej stronie naszej południowej granicy, na Zaolziu.
Wiele osób używa błędnie określeniem Polonia, dla tych wszystkich, którzy mieszkają poza granicami kraju. A prawda jest taka, że to określenie, można odnieść tylko do tych, którzy wyemigrowali do innych krajów (Ameryka, Brazylia, Norwegia, Francja, Anglia).
Ci natomiast, którzy od pokoleń, mieszkają na Białorusi, Ukrainie, Litwie i na Zaolziu w Czechach, to rodowici Polacy z dziada pradziada. Tacy sami jak My, tylko mieli mniej szczęścia, bo po 1945 roku nie objęły ich polskie granice.
Ale, aby zrozumieć, czym jest naprawdę "Gaude, Mater Polonia", trzeba choć raz posłuchać jak ten hymn śpiewają Ci, którzy Polskę noszą w sercu....
Wiele osób używa błędnie określeniem Polonia, dla tych wszystkich, którzy mieszkają poza granicami kraju. A prawda jest taka, że to określenie, można odnieść tylko do tych, którzy wyemigrowali do innych krajów (Ameryka, Brazylia, Norwegia, Francja, Anglia).
Ci natomiast, którzy od pokoleń, mieszkają na Białorusi, Ukrainie, Litwie i na Zaolziu w Czechach, to rodowici Polacy z dziada pradziada. Tacy sami jak My, tylko mieli mniej szczęścia, bo po 1945 roku nie objęły ich polskie granice.
Ale, aby zrozumieć, czym jest naprawdę "Gaude, Mater Polonia", trzeba choć raz posłuchać jak ten hymn śpiewają Ci, którzy Polskę noszą w sercu....
niedziela, 22 lipca 2012
Nasza Pani Aniela
Dziś są 90-te urodziny Pani Anieli Oczkowskiej - naszej najstarszej mieszkanki !
Pani Aniela mimo wieku jest bardzo aktywna i nie zamyka się w domu. Często ją widzę, jak stoi przed swoim domem i obserwuje Węgorzewo. Może to jest właśnie recepta na długowieczność ?
Życzę zdrowia i gratuluję pogody ducha, której wielu młodszych może pozazdrościć !
Pani Aniela mimo wieku jest bardzo aktywna i nie zamyka się w domu. Często ją widzę, jak stoi przed swoim domem i obserwuje Węgorzewo. Może to jest właśnie recepta na długowieczność ?
Życzę zdrowia i gratuluję pogody ducha, której wielu młodszych może pozazdrościć !
Subskrybuj:
Posty (Atom)























































