Wracam z podróży do miasta mojego dzieciństwa.
Wracam z Wrocławia.
Gra w klasy (Karłowice), kozy na Uniwersytecie Przyrodniczym (Biskupin)
Wrocławianka (Stare Miasto)
Jazz and gospel (Rynek), krasnal pomarańczowej alternatywy (Uniwersytet)
"Slow food bistro" (Bielany)
Wrocław jest ciekawym miastem.
Wrocław nie ma kompleksu, ani Krakowa, ani Warszawy.
Wrocław ma pomysł na siebie.





