Za tą gotycką bramą, była kiedyś pełna budynków ulica. Spalona przez pijanych sołdatów, musiała czekać aż 67 lat, aby pusty plac zaczął się zabudowywać.
Podobny los spotkał kamieniczki wokół rynku, które wyparowały i ostał się jedynie stary kościół, otoczony obecnie przez koszmarne bloki.
I aż nie chce się wierzyć, że to samo miejsce przed wejściem sowietów wyglądało właśnie tak:
Podobnie było z Bobolicami, Polanowem, Koszalinem, Miastkiem, Świdwinem i wieloma innymi miastami na Pomorzu, które zostały spalone, gdy już nikt nie stawiał oporu.



