Czytamy teraz niezwykłą książkę "Życie i przygody Remusa". Została ona napisana przez Aleksandra Majkowskiego po kaszubsku i jest uznawana za najwybitniejsze dzieło, które powstało w tym języku.
Wczoraj szczęśliwy traf sprawił, że niespodziewanie spotkałem swojego bohatera na rynku w Kościerzynie ...
Żyjemy w dobie audiobooków, gdzie książek się słucha ...
Ja jednak polecam wspólne czytanie na głos.
Początki mogą być trudne, ale warto pewne rzeczy robić inaczej.
W dobie nadmiaru informacji, które nas atakują ze smartfonów, warto się uwolnić i przeżyć czas pełniej.
Warto pójść innym tropem ...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kaszuby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kaszuby. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 6 sierpnia 2017
niedziela, 18 czerwca 2017
"Më trzimómë z Bògá"
Mnie namawiać nie trzeba do współpracy z Kaszubami, bo dla nich i dla mnie Pomorze znaczy bardzo wiele.
Od 2015 r współpracuję z nimi w przy organizacji Odpustów Kaszubskich na Świętej Górze Polanowskiej.
Duże wsparcie udziela nam burmistrz Polanowa Grzegorz Lipski, który wczoraj został uhonorowany specjalną statuetką przez franciszkanina ojca Janusza Jędryszka.
To dzięki ojcu Januszowi powstała pustelnia franciszkańska i znów pojawili się tu Kaszubi.
W tym roku z naszego sołectwa Węgorzewo przybyło na odpust dziesięć (dużych i małych) osób !
Pewnie niektórych nurtuje pytanie:
"Dlaczego my trzymamy z Kaszubami ?"
Dla mnie odpowiedź jest prosta:
... bo Kaszubi w swoim hymnie śpiewają "Më trzimómë z Bògá"
Od 2015 r współpracuję z nimi w przy organizacji Odpustów Kaszubskich na Świętej Górze Polanowskiej.
Duże wsparcie udziela nam burmistrz Polanowa Grzegorz Lipski, który wczoraj został uhonorowany specjalną statuetką przez franciszkanina ojca Janusza Jędryszka.
To dzięki ojcu Januszowi powstała pustelnia franciszkańska i znów pojawili się tu Kaszubi.
W tym roku z naszego sołectwa Węgorzewo przybyło na odpust dziesięć (dużych i małych) osób !
Pewnie niektórych nurtuje pytanie:
"Dlaczego my trzymamy z Kaszubami ?"
Dla mnie odpowiedź jest prosta:
... bo Kaszubi w swoim hymnie śpiewają "Më trzimómë z Bògá"
sobota, 26 listopada 2016
Damroka w Koszalinie
Wczoraj koncert na żywo w Radiu Koszalin dała Damroka.
Jakość dźwięku w Studiu im. Czesława Niemena jest rewelacyjna ! Tu powinni brać korepetycje lokalni magicy od ustawiania sprzętu na imprezach plenerowych ...
Idąc na koncert znałem muzykę Damroki Kwidzyńskiej. Dwa lata temu kupiłem jej płytę w internecie, bo zaciekawiło mnie jak śpiewa się współczesnego rocka ...po kaszubsku.
No więc jak się śpiewa ?
Tak !
Jakość dźwięku w Studiu im. Czesława Niemena jest rewelacyjna ! Tu powinni brać korepetycje lokalni magicy od ustawiania sprzętu na imprezach plenerowych ...
Idąc na koncert znałem muzykę Damroki Kwidzyńskiej. Dwa lata temu kupiłem jej płytę w internecie, bo zaciekawiło mnie jak śpiewa się współczesnego rocka ...po kaszubsku.
No więc jak się śpiewa ?
sobota, 22 października 2016
Gryf czyli orzeł i lew
Powoli przebija się w świadomości koszalinian, że oprócz Polaków i Niemców, na tych terenach żyli też kiedyś Kaszubi.
Dziś wziąłem udział w "Dniu Gryfa", który zorganizował Oddział Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego w Koszalinie przy współudziale Stowarzyszenia Przyjaciół Koszalina.
Ciekawie wypadł wykład Wacława Nowickiego o pomorskich gryfach. Nie wiedziałem np., że gryf, który jest skrzyżowaniem orła i lwa, ma uszy ... konia lub osła !
Muszę też przyznać bez bicia, że język kaszubski jest dla mnie bardzo trudny do śpiewania.
I znacznie łatwiej jest mi śpiewać po czesku lub słowacku ...
Dziś wziąłem udział w "Dniu Gryfa", który zorganizował Oddział Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego w Koszalinie przy współudziale Stowarzyszenia Przyjaciół Koszalina.
Ciekawie wypadł wykład Wacława Nowickiego o pomorskich gryfach. Nie wiedziałem np., że gryf, który jest skrzyżowaniem orła i lwa, ma uszy ... konia lub osła !
Muszę też przyznać bez bicia, że język kaszubski jest dla mnie bardzo trudny do śpiewania.
I znacznie łatwiej jest mi śpiewać po czesku lub słowacku ...
niedziela, 19 czerwca 2016
Zażywanie tabaki
Rozeszły się jak świeże bułeczki i każdy je nosił na honorowym miejscu.
Co ciekawe odpust udał się znakomicie .... choć dzień wcześniej lało jak z cebra !
Zapewne zasługa w tym ojca Janusza, który ma swoje kontakty w niebie ...
A smak i zapach tabaki której zażyłem,
towarzyszył mi aż do Węgorzewa ...
niedziela, 5 czerwca 2016
Ojciec Janusz i Kaszubi
Jest takie miejsce pod Polanowem, które ma dla mnie wyjątkowe znaczenie. Osobiste.
Dziś na Świętej Górze Polanowskiej spotkał się Komitet Organizacyjny II Odpustu Kaszubskiego.
Zostałem zaproszony do udziału w nim przez ojca Janusza Jędryszka, wyjątkowego człowieka który ma dar zjednywania ludzi.
Przez 500 lat w tym miejscu były tylko ruiny klasztoru zniszczonego podczas reformacji.
Teraz jest tu pustelnia franciszkańska, do której zaprojektowania ojciec Janusz zaprosił Jana Sabiniarza. Nie bez powodu właśnie jego, bo to ten architekt specjalizuje się w kaszubskim budownictwie regionalnym.
I tak powstało miejsce, które swym pięknem przyciąga nie tylko Kaszubów ...
Dziś na Świętej Górze Polanowskiej spotkał się Komitet Organizacyjny II Odpustu Kaszubskiego.
Zostałem zaproszony do udziału w nim przez ojca Janusza Jędryszka, wyjątkowego człowieka który ma dar zjednywania ludzi.
Przez 500 lat w tym miejscu były tylko ruiny klasztoru zniszczonego podczas reformacji.
Teraz jest tu pustelnia franciszkańska, do której zaprojektowania ojciec Janusz zaprosił Jana Sabiniarza. Nie bez powodu właśnie jego, bo to ten architekt specjalizuje się w kaszubskim budownictwie regionalnym.
I tak powstało miejsce, które swym pięknem przyciąga nie tylko Kaszubów ...
sobota, 19 marca 2016
Kalwaria w Wielu
O Wielu po tej stronie Pomorza słyszało niewielu.
Po tamtej stronie na Kaszubach prawie wszyscy słyszeli o kalwarii w Wielu.
W każdy piątek Wielkiego Postu wyrusza z kościoła o zmroku procesja.
Tłum ludzi idzie za krzyżem na szczyt wzgórza nad jeziorem.
Każdy niesie jakąś intencję swoją lub cudzą.
Każdy niesie jakiś własny krzyż.
Po tamtej stronie na Kaszubach prawie wszyscy słyszeli o kalwarii w Wielu.
W każdy piątek Wielkiego Postu wyrusza z kościoła o zmroku procesja.
Tłum ludzi idzie za krzyżem na szczyt wzgórza nad jeziorem.
Każdy niesie jakąś intencję swoją lub cudzą.
Każdy niesie jakiś własny krzyż.
środa, 14 października 2015
Dzień Gryfa
Wczoraj spotkali się Kaszubi w koszalińskim archiwum na Dniu Gryfa.
Od roku mam przyjemność być w Zarządzie Oddziału Zrzeszenia Kaszubsko- Pomorskiego w Koszalinie razem z Wacławem Nowickim, który jest prezesem.
Największą atrakcją Dnia Gryfa był dla mnie jednak wykład profesora dr hab. Zygmunta Szultki "Jak długo mówiono w Koszalinie i okolicy po kaszubsku ?" Nie słyszałem tak dobrego wykładu od lat. Wiem też, ze jego ekspresja zrobiła wrażenie na wszystkich.
Jako były student profesora cieszę się, że jest w tak dobrej formie.
Brawo Panie Profesorze !!!
Od roku mam przyjemność być w Zarządzie Oddziału Zrzeszenia Kaszubsko- Pomorskiego w Koszalinie razem z Wacławem Nowickim, który jest prezesem.
Jako były student profesora cieszę się, że jest w tak dobrej formie.
Brawo Panie Profesorze !!!
niedziela, 14 czerwca 2015
Ramię w ramię z Kaszubami
To co wydarzyło się w sobotę 13 czerwca wejdzie do historii Kaszub. Po prawie 5 wiekach od reformacji Kaszubi powrócili na Świętą Górę Polanowską.
Uroczysty przemarsz kaszubskich pocztów sztandarowych i chorągwi z całego Pomorza rozpoczął się w Polanowie przy pomniku św. Ottona ... który wyrzeźbił nasz Władek Godyla z Węgorzewa !
W uroczystej mszy świętej odprawianej po kaszubsku uczestniczyło rekordowa liczba około 800 osób.
Miałem przyjemność prowadzić koncert na tym historycznym Pierwszym Odpuście Kaszubskim, gdzie wysłuchaliśmy nie tylko muzyki, ale i wierszy kaszubskich, które recytowała poetka Ida Czaja.
Wystąpiło siedem zespołów z Kaszub, Kociewia i Krajny, a w tym gronie tylko jeden reprezentant województwa Zachodniopomorskiego - "Złoty Dukat" z Węgorzewa.
Dziękujemy za zaproszenie !
Dla nas to duży honor, być w tym historycznym momencie ramię w ramię z Kaszubami.
Uroczysty przemarsz kaszubskich pocztów sztandarowych i chorągwi z całego Pomorza rozpoczął się w Polanowie przy pomniku św. Ottona ... który wyrzeźbił nasz Władek Godyla z Węgorzewa !
W uroczystej mszy świętej odprawianej po kaszubsku uczestniczyło rekordowa liczba około 800 osób.
Miałem przyjemność prowadzić koncert na tym historycznym Pierwszym Odpuście Kaszubskim, gdzie wysłuchaliśmy nie tylko muzyki, ale i wierszy kaszubskich, które recytowała poetka Ida Czaja.
Wystąpiło siedem zespołów z Kaszub, Kociewia i Krajny, a w tym gronie tylko jeden reprezentant województwa Zachodniopomorskiego - "Złoty Dukat" z Węgorzewa.
Dziękujemy za zaproszenie !
Dla nas to duży honor, być w tym historycznym momencie ramię w ramię z Kaszubami.
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Kaszubi wracają
Nadmiar informacji nie jest informacją - jest szumem i dlatego czasami trudno jest zauważyć, że dzieje się historia. Natomiast cisza w pustelni franciszkańskiej sprzyja zatrzymaniu się i dostrzeżeniu tego co istotne.
Z tego miejsca już można zauważyć to, co przeoczą telewizyjni komentatorzy, że po kilkuset latach Święta Góra Polanowska wraca do Kaszubów.
Ojciec Janusz zaprasza na Pierwszy Kaszubski Odpust, który odbędzie się 13 czerwca w sobotę. I nie będzie to impreza lokalna, ale zjazd Kaszubów z całego Pomorza, bo swój przyjazd zapowiedziało już ponad 500 osób !
I my tam będziemy ....
.... bo "Złoty Dukat" dostał specjalne zaproszenie i wystąpi pierwszy raz pośród prawdziwych zespołów kaszubskich.
Z tego miejsca już można zauważyć to, co przeoczą telewizyjni komentatorzy, że po kilkuset latach Święta Góra Polanowska wraca do Kaszubów.
Ojciec Janusz zaprasza na Pierwszy Kaszubski Odpust, który odbędzie się 13 czerwca w sobotę. I nie będzie to impreza lokalna, ale zjazd Kaszubów z całego Pomorza, bo swój przyjazd zapowiedziało już ponad 500 osób !
I my tam będziemy ....
.... bo "Złoty Dukat" dostał specjalne zaproszenie i wystąpi pierwszy raz pośród prawdziwych zespołów kaszubskich.
piątek, 20 marca 2015
Dzień sprzed 777 lat
Wczoraj był Dzień Jedności Kaszubów ustanowiony na pamiątkę pojawienia się 19 marca 1238 r w bulli papieża Grzegorza IX pierwszy raz tytułu: "książę Kaszub"
W koszalińskim archiwum odbyło się z tej okazji spotkanie połączone z prezentacją reportażu radiowego Grażyny Preder "Jakby do nieba szła".
Bohaterką tego reportażu jest Kaszubka Gertruda Jutrzenka Trzebiatowska z wioski Borowy Młyn, która jako młoda dziewczyna została porwana przez sowieckich żołnierzy i wywieziona do Rosji.
Tym co mnie najbardziej wzruszyło, jest olbrzymia więź jaką utrzymywali ludzi z jej rodzinnej wioski. To ona pozwoliła im odnaleźć ją i przywieźć z powrotem do domu po 53 latach !!
W koszalińskim archiwum odbyło się z tej okazji spotkanie połączone z prezentacją reportażu radiowego Grażyny Preder "Jakby do nieba szła".
Bohaterką tego reportażu jest Kaszubka Gertruda Jutrzenka Trzebiatowska z wioski Borowy Młyn, która jako młoda dziewczyna została porwana przez sowieckich żołnierzy i wywieziona do Rosji.
Tym co mnie najbardziej wzruszyło, jest olbrzymia więź jaką utrzymywali ludzi z jej rodzinnej wioski. To ona pozwoliła im odnaleźć ją i przywieźć z powrotem do domu po 53 latach !!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































