Każda podróż daje szansę losowi, aby poprowadził nas dalej, niż byśmy to sami zaplanowali. Wystarczy popuścić cugli i mieć oczy szeroko otwarte....
Przebyłem wczoraj długą drogę za Wisłę i
niespodziewanie trafiłem do PRABUT.
To spalone podczas wojny w 90 % miasto, próbuje przypomnieć sobie, że było kiedyś
dumną stolicą pruskiej Pomezanii.
Ta przepiękna fontanna, która
trafiła tu z .... Berlina w 1922 r to dla mnie zagadka - jak udało jej się przetrwać zagładę całego rynku !
Zaskakująca niezwykła postać rycerza na szczycie - przedstawia
ROLANDA tego samego, który jest bohaterem starej "Pieśni o Rolandzie"
I co ciekawe jest też w tym miasteczku grafitti poświęcone
dowódcy żołnierzy wyklętych - ŁUPASZCE, czyli majorowi Zygmuntowi Szyndzielorzowi, który został stracony w 1951 r.
Mimo, że te postacie oddziela od siebie ponad tysiac lat czuję, że jest jednak coś co je łączy - każdy z nich SWĄ LEGENDĘ zawdzięcza temu, że był niezłomny i za swoje zasady potrafił oddać życie.
I choć pewne rzeczy przechodzą z Ojca na Syna....
A w niektórych sprawach warto skorzystać z mądrych rad życzliwych ludzi....
To jednak najtrudniejszą część drogi, każdy mężczyzna musi przejść sam.